Mar 1, 2026
Mściwy, fundamentalistyczny, homofobiczny. Lempart mówi ostro o
Hołowni. I o rządzie Tuska.
Aktywistka na rzecz praw kobiet pierwszy raz tak szczerze opowiada
o wyjeździe z Polski. O tym, że jest ścigana przez państwo. O
wyczerpaniu psychicznym, PTSD i poczuciu, że po dziesięciu latach
walki jest zmęczona.
Ale to także rozmowa o polityce, brutalnej, zakulisowej. Lempart
ostro ocenia premiera Donalda Tuska i jego rząd, zarzucając mu brak
odwagi, brak realizacji obietnic i „homofobiczną
politykę”.
Tak samo ostro wypowiada się o Szymonie Hołowni. O jego „fochach”,
„histeriach”, „mściwości”, zakazie wejścia do Sejmu, jego
deklaracjach o aborcji i „fundamentalistycznym myśleniu”, które nie
różni się od tego prezentowanego przez poprzednią władzę.
To szczera, bolesna, momentami szokująca rozmowa o Polsce, której
Marta Lempart już nie ufa. O kraju, który, jak mówi, nie dał jej
prawa do równości, bezpieczeństwa i normalnego życia. Odcinek o
granicach wytrzymałości, o polityce, która miała pomagać, a
zawiodła, i o decyzji, która zmienia wszystko: wyjechać, wziąć ślub
w Belgii i zacząć życie od nowa.