Mar 29, 2026
Nowe ustalenia dotyczące działalności Opus Dei wywołują jeden z
największych w ostatnich latach wstrząsów w Kościele katolickim.
Gareth Gore, przez lata związany z mediami, w rozmowie z Magdaleną
Rigamonti w Rachunku Sumienia, ujawnia kulisy wieloletniego
śledztwa, które doprowadziło go aż do prywatnej audiencji u papieża
Leona XIV. Jego książka „Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi
i skrajnie prawicowa organizacja kościelna” już w dniu premiery
wywołała burzę.
Dziennikarz podkreśla, że gdy
rozpoczął pracę nad materiałem, nie spodziewał się skali nadużyć.
Początkowy research o upadku hiszpańskiego banku przerodził się w
międzynarodowe śledztwo, odsłaniające, jak twierdzi, systemowe
mechanizmy kontroli, manipulacji i wykorzystywania ludzi, w tym
nieletnich. Jak mówi, Opus Dei od dekad rekrutuje dzieci, izoluje
je od rodzin i przygotowuje do pełnego podporządkowania. W rozmowie
pojawiają się również wątki dotyczące śledztw w Argentynie, gdzie
kobiety miały być zmuszane do pracy w domach należących do członków
organizacji, a całe proceder miał nosić znamiona handlu
ludźmi.
Według dziennikarza, w wielu krajach
istniały i wciąż istnieją, instytucje prowadzone przez Opus Dei, w
których presja psychiczna i duchowa doprowadzała młodych ludzi do
depresji i załamań. Autor książki twierdzi, że część osób trafiała
do „tajnego szpitala” w Hiszpanii, gdzie leczeniem miały zajmować
się osoby związane z organizacją, bez wiedzy rodzin.
Gore oskarża także Opus Dei o
wyprowadzanie ogromnych sum pieniędzy i tworzenie siatki powiązań
politycznych. Wskazuje na bliskie relacje organizacji z papieżem
Janem Pawłem II, który jego zdaniem udzielił grupie wyjątkowych
przywilejów, pozwalających działać poza strukturami lokalnych
diecezji.